18 lipca 2014

Koniec?

Hej, coraz częściej myślę nad tym, żeby skończyć blogować, coraz częściej przychodzi mi myśl Może jednak z tym skończę...
No właśnie, ale dlaczego? Dlaczego taka myśl w ogóle pojawia się w mojej głowie?
Myślę, że powodem tego nie jest brak chęci, bo chęci są. Ponieważ gdy tylko mam jakieś zdjęcia, otwieram bloggera i próbuję coś napisać. Tak, 'coś', bo tego postem nazwać już nie można. Trudniej składać mi jakiekolwiek zdania, aby Was nimi zaciekawić. Posty, które próbuję dla Was napisać, na koniec są chaotyczne, o niczym. Skaczę z tematu na temat i cały tekst jest do usunięcia.
Zauważyłam, że jest coraz mniej osób, dla których mam cokolwiek pisać. Ale wcale Wam się nie dziwię. Też przestałabym czytać bloga, których 'właścicielki' go zaniedbują.
Powodem tego może być właśnie to, że brakuje mi motywacji, którą kiedyś dostawałam od Was w postaci komentarzy. Brakuje mi ich, ale przecież trochę moja wina, że ich nie ma. Bo gdyby notki były regularnie, komentarze również by się pojawiały.

Dzisiaj dodaję, może już ostatnie na tym blogu, zdjęcia ode mnie. Ale nie mówię jeszcze 'To koniec', bo nie przemyślałam tego do końca.
Dajcie mi czas, chce to przemyśleć i dokonać wyboru, czy kontynuować, spróbować jeszcze raz.. czy może lepiej będzie, gdy teraz to skończę.
Jednak, gdy skończę to ja, bloga już nie będzie, bo zapewne moja siostra nie będzie chciała go prowadzić sama, bo w końcu to blog Mercy & Lulu i to razem go stworzyłyśmy (tak wiem, że ostatnio tylko ja dodaję te posty, ale co zrobię, jeśli Marcelina nie ma pomysłu itp. no raczej nic. Nie napiszę za nią podpisując się 'Mercy'.), aby razem go prowadzić.

Już chyba wystarczająco się rozpisałam. Mam nadzieję, że zrozumieliście o co mi chodzi.
No to zostawiam Was ze zdjęciami.


A Wy co myślicie na ten temat-
Spróbować kolejny raz, czy może dać sobie spokój?

No to buziaki kochani :*
Lulu


22 czerwca 2014

So close...

Hej,
znowu jestem. Cieszę się z tego, że mam czas, żeby dla Was coś napisać.
Dzisiaj ostatni dzień długiego weekendu, ale i pierwszy dzień lata. Nie mogę przestać myśleć jak niewiele dzieli nas od wakacji.
Nie mogę doczekać się dni, kiedy nie będę musiała zmuszać się do wczesnego wstawania. Chociaż i tak w planach nie mam spania do 12. W wakacje chcę wstawać tak między 9 a 10 rano, ponieważ w te wakacje mam zamiar każdy dzień wykorzystać jak najlepiej, bo w końcu od tego są wakacje, a nie od spania do południa.
Ten rok szkolny minął mi bardzo szybko, ale i przyjemnie. Z gimnazjum, które wybrałam w tamtym roku, mogę szczerze powiedzieć, że jestem zadowolona. Nie mówię, tylko o poziomie, który w nim panuję, ale i o ludziach, których poznałam w ciągu tego roku.
A tak w ogóle to cieszycie się, że już wakacje? Ja nie do końca. Dobrze, że w końcu będzie czas na to, aby odpocząć, spędzić więcej czasu z przyjaciółmi, ale na pewno stracę kontakt z niektórymi osobami. Po wakacjach czeka mnie druga klasa. Nauczyciele mówią nam, że bardzo 'spadniemy' w dół z naszymi ocenami, no ale cóż każdy musi przez to przejść. Jedni już przeszli, a przed innymi dopiero to do przejścia. No, ale co zrobić.
Koszulka- Stradivarius// Koszula- H&M// Legginsy- H&M// Buty- Air Maxy

A Wy cieszycie się, że już wakacje?


Lulu

12 czerwca 2014

Miesiąc- OOTD

Miesiąc? W sumie to już nawet ponad miesiąc ani ja ani Mercy nie dodałyśmy żadnej notki. Wynika to jak zwykle z braku czasu no i czasem pomysłów. Gdy już miałam pomysł, to brakowało mi tej wolnej chwili, żeby usiąść i coś napisać. Ale gdy miałam czas, to w głowie kompletną pustkę. Również głównym powodem mojej nieobecności była walka o oceny na koniec roku. Może Was to urazić, ale wolałam się pouczyć niż zająć się blogiem. No nic... dzisiaj wracam, przynajmniej ja, nie wiem co z Mercy. Może potrzebuje dłuższej przerwy... Nie wiem, nie wypowiadam się za nią, jak będzie miała pomysł i chwile na pewno wpadnie i coś napisze.
Przed tą przerwą mówiłam (jeśli można to tak nazwać, bo tak naprawdę do Was piszę), że przygotuję dla Was mini outfity na wiosnę... Taaa, wiosna się już prawie kończy, ale to nie znaczy, że tych postów nie będzie. Przecież nie koniecznie te outfity muszą być na tę porę roku.
Zdjęcia miałam robione dosyć dawno, chyba nawet jakoś w Święta Wielkanocne, czyli około dwa miesiące temu. Ale to nieważne, cieszę się, że je mam i mogę Wam coś pokazać, a nie pisać chaotycznie, w kółko o tym samym.

Dobra chyba możemy zacząć.
Outfit jest na dzień ciepły, upalny, ale również i na te chłodniejsze dni. Postawiłam na zwykły biały t-shirt z nadrukiem oraz zwykłe krótkie spodenki. Do tego założyłam białe air maxy. Outfit jak dla mnie jest w sam raz. Czuję się w nim bardzo dobrze i oto chodzi.
No dobrze, to co będę się rozpisywała, zobaczcie zdjęcia.

Jeszcze raz przepraszam za moją nieobecność, mam nadzieję, że nadal z nami jesteście.

Zostaliście z nami?
Co myślicie o tym outficie?

Lulu

22 kwietnia 2014

Czas

(kliknij na zdjęcie, aby powiększyć)

Święta, święta... i po świętach. Ta myśl chodziła mi po głowie jeszcze niedawno, a dokładnie na koniec grudnia, gdy Święta Bożego Narodzenia dobiegały końca. Teraz znów to samo, lecz tym razem Wielkanoc. Czas leci nieubłaganie... no ale cóż zrobimy? Trzeba iść dalej, musimy się cieszyć każdą chwilą, bo szybko mijają. Jeszcze niedawno tekst 'święta, [..] i po świętach' dotyczył Świąt Bożego Narodzenia. Jeszcze niedawno czekaliśmy na tę wiosnę, która już zawitała do nas raczej na stałe. Tak naprawdę to nie poczujemy zbytnio tej wiosny, bo zaraz lato. Wakacje- ciepło, wyjazdy, leniuchowanie, odpoczynek. A potem co... Znów to sam i tak w kółko. Jeszcze niedawno szłam do pierwszej klasy gimnazjum, a już za chwilę czeka mnie druga. Dokładnie rok temu, w podstawówce, myślałam nad wyborem gimnazjum. Teraz ten sam problem mają osoby w tegorocznej szóstej klasie. Oh, jak ten czas szybko leci, za szybko.

Czas... No właśnie... Czas się wziąć do roboty. Trzeba się 'ogarnąć'. Przynajmniej ja. Muszę zacząć organizować sobie dni, żeby mieć czas na wszystko, również na bloga. Ostatnio przeglądałam i strasznie go zaniedbywałyśmy. Może co jakiś czas są posty, ale nie w takiej formie jakiej bym chciała. Chciałabym, żeby raz na jakiś czas pojawiały się notki tematyczne, ale jak to ja, nie potrafię takich pisać. Wiem, że ten post podchodzi trochę pod tematyczny, ale nie jest on taki o jakim marzę. Ja po prostu jak już siadam przy moim laptopie i mam ten pomysł na notkę, zaczynam pisać i... i co, i mi nie wychodzi. Jest wszystko bez sensu, napisane bardzo chaotycznie i nic nie trzyma się tzw. kupy.

Chciałabym to zmienić, ale to chyba nie ode mnie zależy. No cóż taka już jestem. może kiedyś mi się uda. Myślę, że czasem powodem takiego postu jest ten brak pomysłu, który mógłby Was zaciekawić. Bo jak już coś wymyślę to nie jest to takie dobre.. 
 
Nie wiem czy zauważyliście, ale gdy jest już jakieś wolne to posty są dość często, nawet co 2 dni. Jednak w czasie szkolnym, gdy nauka mnie przerasta, ledwie jestem w stanie dodać jeden post w tygodniu. Nawet z tymi notkami fotograficznymi się nie wyrabiam.

Miejmy nadzieję, że jakoś to się zmieni, ale nic nie obiecuję. Więc proszę Was, żebyście nie mieli nam za złe, kiedy ani jeden post nie pojawi się w tygodniu. Musicie to zrozumieć. Bo na przygotowanie takiego jednego, zwykłego postu potrzebuje mnóstwo czasu.
Musimy sobie jakoś poradzić, bo czasu nie zatrzymamy ani nie cofniemy. No trudno. Żyjemy dalej. Tak jak mówiłam cieszmy się chwilą, bo tak szybko mijają. Nie myślmy co by się stało gdyby... tylko działajmy. Raz się żyje. :)

Kutrka - C&A/ Koszulka- Cubus/ Legginsy- H&M/ Buty- Converse/ Okulary- ?


A u Was jak jest z tym czasem?
Macie go czy jesteście ciągle zabiegani?

Lulu

19 kwietnia 2014

| New In |

Witajcie:)
Jestem. Po małej przerwie, ale jestem. Tym razem czas na coś zupełnie nowego, może nie nowego w całej blogosferze, ale przynajmniej na naszym blogu. Będzie to post, jak sama nazwa wskazuje 'New in', czyli o rzeczach, które ostatnio udało mi się nabyć. Patrząc na to co kupiłam...Widzę, że powoli moje 'must haves' na wiosnę zajmują część mojej szafy i nie tylko.
Mam pewien pomysł na ten post. Nie chcę go robić tak jak wszyscy, że od razu pokazuję co, gdzie itd. kupiłam. Pokażę Wam pojedyncze rzeczy, a bardziej ich elementy. Dlaczego tak? Dlatego, bo chcę dokładnie wszystko zaprezentować w notka w formie outfitów, tzw. OOTD.

Myślę, że to ciekawy pomysł na post, troszkę w innej formie niż zwykle. Nie wiem jak Wy, ale ja jeszcze w tej blogosferze nie spotkałam się z tym postem w takiej odmianie, więc mam nadzieję, że się spodoba.

Czekajcie na pierwszy post z outfitem

•••
A no i chciałyśmy Wam życzyć wesołych, spokojnych i radosnych Świąt Wielkanocnych. Smacznego jajka, no i mokrego dyngusa. ♥
•••

I co myślicie o takiej odmianie notki 'New in'?

Lulu

4 kwietnia 2014

W oczekiwaniu na wolne dni...

Hejka
Tydzień już powoli się kończy. Dzisiaj mamy piątek. Chyba najbardziej wyczekiwany dzień przez każdego z nas. Ostatnie dni były bardzo luźne, ponieważ miałam w tym tygodniu rekolekcje. Myślałam, że w te dni odpocznę. Jednak poniedziałek, wtorek i środa zleciały bardzo szybko i w czwartek znów musiałam iść do szkoły. Jeszcze trochę i przerwa świąteczna, czyli dwa tygodnie wolne, więc teraz tylko czekać. Potem trzy dni do szkoły i znowu wolne... Jeju tak dużo wolnego :).
 Nie mogę w ogóle uwierzyć jak ten czas szybko leci. Jeszcze niedawno wyczekiwaliśmy świąt Bożego Narodzenia, a teraz odliczamy dni do Wielkanocy, a potem do wakacji. Nie wiem czy wiecie, ale do wakacji zostało tylko 12 tygodni. Muszę chyba zacząć powoli myśleć co będę robiła w wakacje. A Wy macie już jakieś plany?

Dzisiejszy post miał być dłuższy. Zaczynając pisać tę notkę miałam 'wenę', ale jak zwykle kończy się to jak jak się kończy i nic z tym nie zrobię. Gdy zaczynam pisać, zawsze ktoś mnie zawoła... odchodzę od laptopa i nagle wszystko mi wylatuje z głowy. No ale nic... Jednak myślę, że dzisiejszy post długi nie mógł być, bo zanudziłabym Was ciągłym 'gadaniem' o tym samym.
Zapowiedź kolejnego postu...

•••
A Wy odliczacie dni do jakiejś dłuższej przerwy?

Lulu